Na alpejskim szlaku…

LIFESTYLE, TRAVEL Austria

Zima jest po to, żeby się nią cieszyć. Dlatego zamiast uciekać w tropiki, jadę w najpiękniejsze o tej porze miejsce w Europie, ośnieżone stoki górskie. Alpy mają to do siebie, że są wysokie, rozległe, posiadają doskonałą infrastrukturę narciarską i dobrą bazę noclegową.

Z pogodą w górach bywa różnie 🙂  Zdarza się, że słońce nie może się przebić zza chmury i obficie pada śnieg. Dlatego wybieram miejscówkę – pewniaka, pod samym niebem, w najwyżej położonej wiosce alpejskiej Obergurgl w Austrii.  Zdradzam wam właśnie sekret mojej ulubionej miejscowości.  Miejsce zaiste jest szczególne. Wyobraźcie sobie szusowanie  na nartach na wysokości 3080 metrów, bez tłumu ludzi, z możliwością zjazdu pod sam hotel, a do tego  prawie zawsze świeci tu słońce!!!

Alpy Otztalskie to najwyższe pasmo Tyrolu i Alp Wschodnich. Panoroma otaczających gór jest imponująca. Wokół mnie wznosi się 300 szczytów przekraczających 3 tysiące metrów, z najwyższym Wildspietze 3768 m.n.p.m. Chociaż nie z każdej góry można zjechać , dla narciarzy to i tak absolutny raj. Ponad 100 km tras, kilka wymagających czarnych, możliwości jazdy pozaszlakowej i wspaniałe apreski. Obfitość śniegu, mrozu i słońca . Czego chcieć więcej !

Obergurgl jest znane także z innych powodów. Oto bowiem 27 maja 1931 roku  szwajcarski fizyk August Piccard, wznosząc się na  rekordową wysokość 15 tys 785 metrów, musiał awaryjnie lądować, co uczynił właśnie w rzeczonej wiosce. Pomimo  braku istnienia internetu, Obergurgl ściągnęło na siebie zainteresowanie świata, a na pamiątkę tego wydarzenia, w wiosce zbudowano  pomnik.

Kolejne ważne wydarzenie tego rejonu, to odkrycie tysiąclecia. Podczas  wspinaczki wysokogórskiej w 1991 r, niemieccy turyści znaleźli zwłoki mężczyzny w śniegu. Początkowo myślano ze to zaginiony turysta. Zanim tutejsze służby podjęły odpowiednie kroki, w celu przetransportowania zamarzniętego nieboszczyka, ten  spłynął z wiosennym śniegiem na włoską stronę. Okazało się, że to myśliwy sprzed 3 tysięcy lat p.n.e. Nazwano go Otzti i jako eksponat prezentowany jest dziś w muzeum w Bolzano. Takie tu atrakcje…

Dla mnie najwspanialsze jest przebywanie  w idealnie czystym powietrzu, nieskazitelnie białym śniegu, który niczym polewa lukrowa skrzy się w słońcu na wierzchołku szczytu. Magia gór to przestrzeń i cisza, orzeł szybujący wysoko nad głową i radość białego szaleństwa. Po prostu,  góry w zimie są piękne 😁😁😁😁

Kasia

IMG-5356 (1)IMG-4257 (1) IMG-4266 (2) IMG-8287 IMG-8312

IMG-8277 (2)IMG-8270 (1)IMG-8334IMG-8337 (2)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *