LIFESTYLE

Dobry nawyk

Tak, przyznaję, jestem optymistką i wciąż z wiarą patrzę w przyszłość, chociaż dookoła wszystko może może się walić. Czynię to głównie z egoistycznych pobudek, bo dzięki temu nadal mam chęć do działania i jestem zdrowsza. Bardzo łatwo być dzisiaj pesymistą, a czarne myśli to najprostsza reakcja na otaczającą nas rzeczywistość. Jeśli jednak pozwolisz, żeby postawa innych ludzi pozbawiła cię szczęścia, staniesz się od nich zależny i pozbawisz siebie siły sprawczej. Myślenie pozytywne wymaga odwagi i determinacji ale ma tą wielką zaletę, że dostarcza energii i ułatwia życie.  Negatywne myślenie jest nawykiem nieprzydatnym, bo nas osłabia i zmniejsza kreatywność. Pamiętaj, to nie czynniki zewnętrzne są winne twojego stanu ale twój sposób interpretowania rzeczywistości. Tylko ty decydujesz o swoich sądach i emocjach, ty jesteś panem swojego nastroju! Jak myślisz, tak masz.

Czy można się optymizmu nauczyć? Tak, wystarczy regularnie stosować proste techniki. Stare klucze nie otwierają nowych drzwi, więc jeśli chcesz myśleć pozytywnie i czuć się lepiej, zmień stare nawyki automatycznego, negatywnego myślenia i zaprogramuj umysł na nowo. Zatrzymaj gonitwę ciemnych myśli już w chwili, gdy zaczynają się pojawiać w twojej głowie, by nie pozwolić im się dalej rozwinąć. Możesz na przykład przykleić na monitor komputera ostrzegawczą karteczkę z napisem ,,STOP”. Możesz skupić uwagę na jakimś miłym przedmiocie, jak drzewo  za oknem i ptaki… Skupienie się na czymś innym spowoduje, że negatywna myśl ucieka, rozpraszasz ją. Mnie nic tak dobrze nie robi jak przeniesienie swojej uwagi na spokojne, głębokie oddychanie. Ta zaledwie krótka chwila medytacji, pięknie wycisza mój umysł i zakotwicza na tu i teraz, a spokój szybko powraca.

Tam gdzie kierujesz swoją uwagę, tam płynie twoja energia!  Zamiast skupiać się na sobie i własnych odczuciach, jesteśmy przez cały dzień podłączeni do bodźców świata zewnętrznego. Zmień to i stwórz w sobie nowy poranny nawyk nastawiania się na sukces, zadając sobie proste pytanie: ,,Za co jestem wdzięczna?”, ,,Co mnie uszczęśliwia?”. Pozwoli ci to od razu po przebudzeniu skupić się na tworzeniu pozytywnych wzorców emocjonalnych. Wieczorem, wzorem stoików, zadaj sobie refleksyjne pytanie, które wprawi cie w dobry nastrój: ,,Ile dzisiaj z siebie dałam?”,,Czego się nauczyłam?” ,,Co mogłabym zrobić lepiej?” Skupiaj się na rozwiązaniach a nie na problemach. To sprawi, że podejmiesz aktywne kroki, zamiast odczuwać bezradność i frustrację.

Jak zauważył Arystoteles: ,,Jesteśmy tym, co w swoim życiu powtarzamy a doskonałość nie jest jednorazowym aktem lecz nawykiem. Dlatego dyscyplinuj swój umysł, bo droga do pozytywnego myślenia warta jest przejścia 🙂

-Kasia