LIFESTYLE

Postanowienia

Jak tam wasze postanowienia noworoczne?  Udało wam się wytrwać chociaż w jednym? 1 -go stycznia wiele osób  z najlepszą intencją decyduje, że zaraz zacznie wdrażać swoje ambitne plany, ale w rzeczywistości po paru tygodniach większość tych celów staje się odległym wspomnieniem. Wracają stare nawyki i życie toczy się dalej. Osobiście uważam, że rezolucje noworoczne są do bani! Między innymi dlatego, że symboliczny Nowy Rok jest najgorszym czasem na zmiany i decyzje, ponieważ jesteśmy zmęczeni świętami i całym tym zamieszaniem przed i po. Jedyne czego nasz mózg wtedy potrzebuje to relaks a nie nowe zobowiązania.

Jak sprawić, aby nam się udało realizować nowe zamierzenia? Oto moja sprawdzona ósemka!

   1. Zacznij teraz. Działaj bez noworocznej presji, z powodu której łatwiej jest wypaść z toru, zwłaszcza gdy widzisz, jak ludzie wokół ciebie łamią własne postanowienia. Dlatego kiedy oni się już poddali, ty zacznij swoje wyzwanie dzisiaj.

    2.Wysypiaj się. Pole, które odpoczęło daje dobre plony. W mojej filozofii 5S, sen zajmuje 1 miejsce, bo to dla mnie punkt wyjścia do działań i podejmowanych decyzji. Brak snu utrudnia schudniecie, zmęczeni i niewyspani więcej podjadamy, ponieważ mózg potrzebuje energii. Jeśli jesteśmy senni i wyczerpani, to na nic cała nasza motywacja i koncentracja. Ciało nam po prostu odmówi współpracy. Dlatego zadbaj o ilość i jakość swojego snu.

    3. Stosuj metodę małych kroków. Może wydawać się, że główny cel jest bardzo daleko (np. nauczyć się przez rok nowego języka) a kiedy nie osiągamy go w czasie, którego oczekujemy, może to prowadzić do poczucia przygnębienia i porażki. Zacznij od wyznaczenia mini-kamieni milowych, które są rozsądnie osiągalne. Gdy stawiamy sobie zbyt odległe cele, ciężko im potem sprostać.  Co dzień 10- 15 min przeznaczonych na naukę nowych słówek nie zmęczy nas, raczej sprawi, że znajdziemy nowy nawyk i czegoś się nauczymy.

   4. Znajdź powód. Powiedzenie, że w tym roku zamierzasz „zdrowo się odżywiać” jest naprawdę abstrakcyjne. Duże cele są świetne, ale oddalają nas od konkretu. Jaki masz plan diety i czemu ma służyć? Tak samo nie wystarczy stwierdzić, że zamierzamy zadbać o ciało ćwiczeniami. Co będzie dla ciebie najlepsze, relaksujaca joga, czy aktywna zumba? Czy chcesz być sprawniejsza, czy tylko zmieścić się w spódnice sprzed sezonu? Znajdź konkretną korzyść i powód, najlepiej trzy, dla których chcesz podjąć wysiłek, żeby coś zmienić.

   5. Bądź elastyczna. Gdy już zdecydujesz się na cel, przemyśl możliwe scenariusze, które mogą się pojawić po drodze. Załóżmy, że postanawiasz biegać w okolicznym lesie, ale pogoda może ci popsuć ustalony plan. Zamiast zaprzestać treningi, pomyśl o alternatywie z najbliższą siłownią albo zrób sobie stanowisko do ćwiczeń w domu. W pokoju mam rozłożonynh zestaw, czyli  worek treningowy, matę do jogi i ciężarki. W związku z tym, chcę mi się czy nie, po prostu wykonuję swoje ćwiczenia każdego dnia, jeśli nie jestem akurat w lesie.

  6. Stosuj ułatwiacze. Każda operacja umysłowa, która polega na wyborze jest dla nas obciążająca. Ułatwiacze nie pozwalają za dużo myśleć, tylko wprowadzają nowe, dobre nawyki. Zapominasz o medytacji? Zrób przypominajkę w telefonie. Ja lubię podjadać gdy czytam lub piszę, więc mam pod ręką warzywa w  miseczkach, do tego różne pestki i orzechy, żeby było łatwo i zdrowo. Jeśli nie chcesz jeść słodyczy, nie kupuj ich.

 7. Wizualizuj. Na przykład, jak będziesz rozmawiać płynnie po hiszpańsku podczas wakacji albo jak się będziesz prezentować  za kilka miesięcy w bikini. Obserwowanie efektów swojej pracy dostarcza pozytywnych emocji. A to motywuje nas do działania. W ten sposób nakręcamy spiralę sukcesu.

8. Bądź optymistką i podchodź do siebie życzliwie, nawet wtedy, gdy ulegniesz pokusie i zjesz batonika, chociaż przecież miałaś zrezygnować ze słodyczy. Twoje wyrzuty sumienia i wewnętrzna krytyka tylko pogorszą twój nastrój i sprawią, że będziesz chciała sobie jakoś ten stan zrekompensować, znów podjadając. Porzuć poczucie winy na rzecz rozwoju! Porażki traktuj jako informację zwrotną, że coś należy zrobić inaczej. W końcu, do sukcesu prowadzi wyboista droga.

W tym roku pomyśl o podejściu do podejmowanych decyzji w inny sposób, aby rzeczywiście móc doświadczyć trwałej zmiany, zamiast wyznaczać nierealistyczne cele, które nie przetrwają. Jeśli naprawdę czegoś pragniesz, znajdziesz sposób, jeśli nie chcesz, znajdziesz wytłumaczenie.

-Kasia