LIFESTYLE

Konrad jest kobietą

W czasie gdy społeczeństwo polskie mierzy się z kolejną falą pandemii, na wschodniej granicy mamy kryzys humanitarny a służba zdrowia jest niewydolna, władza znów ustawia kobiety na celowniku, zamierzając wprowadzić państwowy rejestr ciąż! ,,Opowieści podręcznej” dzieją się u nas naprawdę.

Na kilka dni przed procedowaniem całkowitego zakazu aborcji, pojawił się rządowy projekt, zamierzający od 1 stycznia 2022 r. tworzyć listy ciąż w Systemie Informacji Medycznej. O ciążach mają raportować wszystkie podmioty świadczące usługi zdrowotne.

Nie, to nie jest troska naszych władz  o polskie kobiety. To żandarmeria aborcyjna. To spełnienie kolejnego postulatu środowisk religijnych fundamentalistów, chcących przy pomocy takiego rejestru wykrywać kobiety, które poddały się aborcji.

PIS ku zadowoleniu biskupów i polskich talibów, zapewnia polskim kobietom następujący tryptyk:

 * Całkowity zakaz aborcji
 * Rejestr ciąż
 * Instytut Kontroli Macic
Obecnie do SIM trafiają tylko informacje, które pozwalają na identyfikację pacjenta. Rząd chce rozszerzyć je dla pozoru dbania o zdrowie, m.in. o dane o implantach medycznych, o alergiach, grupie krwi oraz o ciąży, łamiąc nasze konstytucyjne prawo do prywatności. W państwie dyktatury nie ma miejsca na prywatność, bo prywatność to wolność i samostanowienie.

To  kolejna próba ograniczania praw kobiet w Polsce. Mając dyspozycyjną prokuraturę i proponowany rejestr, można będzie łatwo weryfikować, która z kobiet była w ciąży, która poroniła, a może nie poroniła, bo coś się stało i wyjechała za granicę. A jeżeli poroniła w Polsce, to czy poroniła naturalnie. Gotowa dokumentacja do udowodnienia kobiecie popełnienia przestępstwa.

Być może najlepszym symbolem tej sytuacji jest najnowszy spektakl Dziadów A. Mickiewicza, grany w teatrze J. Słowackiego. Spektakl odzwierciedla naszą rzeczywistość, bo zamiast mężczyzn w celi siedzą dziewczyny pobite przez policję podczas demonstracji albo zamknięte z powodu aborcji, Konrad jest kobietą a jej wielka improwizacja jest porażającym monologiem udręczonej przez opresyjne państwo buntowniczki.

Polskie kobiety są niezłomne. Nikt ich w walce o wolność i samostanowienie nie zatrzyma. Dlatego dzisiaj, w 103 rocznicę zdobycia praw wyborczych przez Polki, będziemy szły w kolejnym marszu wołając: chcemy wybierać i decydować o sobie same!!!

-Kasia