Wietnamska życzliwość
Życzliwość, to drugie imię Wietnamczyków. Nieważne, obcy czy znajomy, każdy chętnie Ci pomoże. Wczoraj doświadczyłam tego podczas spaceru po mieście, gdy wyładował mi się telefon. Weszłam do najbliższego hotelu z prośbą o skorzystanie z ładowarki. Dwie urocze recepcjonistki naładowały mój telefon i chciały mi także zorganizować Grab do mojego hotelu (to taki azjatycki Uber ) Ale kiedy podałam nazwę, nie wiedziały o czym mówię i śmiechu było wiele…
Okazało się, że moje słowa mają się nijak do tego, jak powinny brzmieć po wietnamsku… Dopiero jak napisałam było jasne o co chodzi. Na koniec zrobiłyśmy sobie razem selfie.
Niewymuszona uprzejmość i cierpliwość jest tym, co szczególnie lubię u Wietnamczyków.
Wietnamski, mimo że ma tylko słowa jedno i dwusylabowe, jest tonalny i w zależności od akcentu jedno słowo może oznaczać różne rzeczy. Poprzestałam więc z nauką na ,,dzień dobry” i ,,dziękuję”.
– Kasia

