LIFESTYLE

Zwolnij bieg

Zadziało się. Niespodziewanie jesień przyniosła  mi sporo pracy. Tak jakby czas w dwójnasób  nadrabiał letnie przestoje. Cieszę się, bo mam znów poczucie  działania i  rozwijania tego co jest dla mnie ważne. Pojawiły się nowe projekty, pomysły, interesujący ludzie wokół. Jednak po intensywnych warszawsko – trójmiejskich dniach oraz udziale w  manifestacjach, spotkaniach i wykładach, energii jakby ubyło a moja druga natura, ta bardziej pustelnicza, domaga się już resetu. Ona wie, że jeśli się dużo dzieje, można zgubić balans, znów przyspieszyć krok i zacząć bezwiednie kontrolować telefon. Nazywam to zapadaniem się, ale jeśli mamy tego świadomość, możemy w porę zareagować.

W kulturze zachodniej wszyscy jesteśmy podobnie pospieszni. Wszystko jest na czas albo w niedoczasie, musimy być dobrze poinformowani, żeby czegoś nie stracić, nie być w tyle, nie dać się wyprzedzić. Wzajemnie się nakręcamy, nie zauważając nawet kiedy przyspieszamy krok i oddech. Będąc wśród innych takich samych goniących, ulegamy presji i stajemy się kopią naszych znajomych, o których często myślimy ze współczuciem, że są spięci i nie znają umiaru w ich biegu. A w czym się od nich różnimy?

W  tygodniu zawodowy trans może nie chcieć nas wypuścić z uścisku ale przynajmniej postarajmy się złapać balans w weekend  i lepiej zaopiekować sobą.  Ja uciekam do lasu, gdzie mogę się zatrzymać i uziemić. To najprostsze i zarazem najbardziej  relaksujące narzędzie jakie znam – obcowanie z przyrodą.  Przypomina nam teraz, że świat ma swój jesienny i zimowy rytm a pole musi odpocząć aby dało dobre plony. Jedynym gatunkiem, który nie zwalnia przez cały rok jest człowiek, więc czas wziąć lekcję od natury, która uspokaja i uzdrawia a nawet zmienia nasze nastawienie do życia. Tylko spojrzenie z większego dystansu i znalezienie się z dala od tego co jest oczywiste w miejskim tyglu, pozwala nam także dostrzec to co najważniejsze.

Wszystko czego potrzebujesz w ten weekend, to głęboki oddech w naturze. Zauważ go i doceń, bo niesie ze sobą jesienne wyciszenie.

-Kasia